PROPOZYCJA NA LUTY 2019

24.02.2019 “PTTK Berlin” zaprasza na wspólny spacer w okolicy Anhalter Bahnhof wraz ze zwiedzaniem „Berlinische Galerie“.
Spotykamy się o godz. 11:00 na peronie S-Anhalter Bhf. kier. Oranienburg (S1) lub Bernau (S2). Bilety wstępu przy grupie min. 10 osób 7 EUR.

PROPOZYCJA NA STYCZEŃ 2019

20.01.2019 “PTTK Berlin” proponuje wspólny spacer wokół pałacu Charlottenburg wraz ze zwiedzaniem Nowego Skrzydła Pałacu.
Spotykamy się przed pałacem na dziedzińcu przy pomniku o godz. 11:00.

Zaproszenie

Klub PTTK Berlin zaprasza na spacer otwarty i wspólne powitanie Adwentu na jednym z bardziej urokliwych jarmarków bożonarodzeniowych w mieście – Weihnachtsmarkt Lichtenrade. 

02.12.2018 / pierwsza niedziela Adwentu. Spotykamy się o godz. 12:00 na stacji S2 Lichtenrade (strefa B).  Przejdziemy przez miasteczko i o 13:00 weźmiemy udział w otwarciu  okresu Adwentu na jeden z bardziej autentycznych jarmarków świątecznych Berlina.  Prosimy o odpowiednie do pory roku ubranie i zabranie ze sobą okrycia głowy. Spacer poprowadzi kol. Monika.

Udział w spacerze jest otwarty i bezpłatny, organizator nie zapewnia ubezpieczenia grupowego.

 

Tradycja organizowania jarmarków bożonarodzeniowych ma swoje korzenie w średniowieczu. Pierwsze wzmianki na ten temat zawarte w Księdze Miasta pochodzą z 1530 roku. Jestem tam mowa o straganach stanowiących pierwowzór dzisiejszych jarmarków, na których sprzedawano ciasta miodowe i rożne wypieki w syropach. Opłata za stoisko wynosiła wtedy jedyne 2 Mariengosze za dobę, ale tylko w okresie Bożego Narodzenia. W owym czasie stragany te rozkładały się pomiędzy Petriplatz a Poststraße  oraz wzdłuż ulic Heiligegeiststraße, Getraudenstraße, Köllnischer Fischenmarkt, Mühlendamm, Molkenmarkt, czyli na terenie starego Berlina.

W 1750 roku centralny punkt jarmarków przeniesiono na ulicę Breite Straße. Stały tam one od 11 grudnia do 6 stycznia, z czasem zcaliły się z tradycją bożonarodzeniową i przybywało ich coraz więcej także dochodziły aż do Schlossplatz, Sprzedawano wtedy oprócz słodyczy, czyli piernikow i ciast miodowych, także świece woskowe i zabawki na choinkę. Jedynie w roku 1873 władze miasta zezwoliły jarmarkom istnieć tylko do 27 grudnia ze względu na wstrzymywanie ruchu ulicznego. Lecz już w następnym roku budy i stragany stały, jak poprzednio do 6 stycznia i do tego również na Lustgarten.

Dzisiaj okres Bożego Narodzenia bez jarmarków bożonarodzeniowych jest nie do pomyślenia. Wraz z pierwszą niedzielą adwentową ożywają we wszystkich dzielnicach Berlina.  Dają możliwość znalezienia świątecznych podarunków,  podziwiania artystycznych szopek, spotkania ze znajomymi i przyjaciółmi. Każdego roku mieszkańcy Berlina i turyści licznie je odwiedzają. Delektują się aurą świąteczną, grzanym winem z goździkami, smakowicie pachnącymi piernikami i bożonarodzeniowymi dźwiękami chórów i świątecznych orkiestr.

tekst: Elżbieta P.

Frohnau i autentyczni mnisi buddyjscy.

18.11.2018  Frohnau jest najbardziej na północ wysuniętą dzielnicą Berlina. Kolega Piotrek mieszkał ponad 10 lat. O autentycznej świątyni buddyjskiej w Berlinie słyszało wielu,  jednak w grupie i z dobrym przewodnikiem znającym każdy zakamarek, dotrzeć tu było łatwiej i zobaczyć więcej. Takie jesienne Fronau … to wrócimy tu latem i porównamy wrażenia.

fot. EP

Fronau to jedna z najmłodszych dzielnic Berlina, nie tak dawno temu hucznie obchodziła swoje pierwsze 100 lat. Powstała w 1910 roku jako „Miasto-Ogród Frohnau” (Gartenstadt Frohnau) z inicjatywy księcia Georga Henckel von Donnersmarck, przy czym niemieccy architekci krajobrazu wzorowali się na podobnych Miastach-Ogrodach z Anglii. Widać to już było na samym miejscu naszego spotkania czyli stacji kolejki miejskiej, wokół której powstał przypominający ogród i połączony mostem środek miasta. Składa się on z dwóch placów Ludolfinger Platz i Zeltinger Platz, ozdobionych galeriami, fontannami oraz rzeźbami z początku XX wieku. Nie można nie zauważyć górującej nad miastem, wysokiej na 30 m wieży kasyna Casinoturm z przełomu 1909/10. Jest to też najwyższy budynek we Frohnau, gdyż nie ma w tej dzielnicy żadnych wysokich bloków mieszkalnych. Zamiast tego dominuje zabudowa domów jednorodzinnych z lat 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku. Przez Edelhofdamm poszlismy do Domu Buddyjskiego (Buddistisches Haus), tam nadal mieszkają autentyczni mnisi buddyjscy ze Sri Lanki. Zadumaliśmy się trochę zwiedzając świątynię i  pełen licznych posążków Buddy ogród. Następnie  szlakiem Muru Berlińskiego weszliśmy do lasu, na małą rundkę wokół mieniącego się o tej porze roku złocisto-żółtymi barwami jeziorka Hubertussee. Następnie ścieżką przez las dotarliśmy do ostatniego punktu naszego spaceru czyli powstałego w 1938 roku Osiedla Inwalidów Inwalidensiedlung. 

Tekst: Elżbieta P.